Narkotyki...
Tak, mówiłam już o uzależnieniach. Ale postanowiłam narkotyki opisać w innym poście.
Jeśli nadal uważacie że dragi dzielą się na twarde i miękkie to się mylicie. Nie ma takiego podziału. Na każdego narkotyki działają inaczej. Jedni uzależniają się szybciej, drudzy później. Ale każdego niszczą one w ten sam sposób. I to co z tym zrobisz, to inna sprawa.
Ale jeśli już siedzisz w tym bagnie, jeśli nie wiesz czy warto coś z tym zrobić... Proszę przeczytaj to.
Narkotyki to nie zabawka. To ciężka sprawa. I musisz jej stawić czoło.
Każde kłamstwo pogrąża Ciebie, sprawia że tracisz bliskich, ich zaufanie, a ci których kochasz, odtrącają Ciebie. Okłamujesz sam siebie że to nie uzależnienie, nie chcesz się podjąć terapii, nie dajesz sobie pomóc myśląc że musisz sam dać radę.
Ale sam nie dasz rady. Jesteś teraz słaby, chcesz dragi i nie ważne jak je zdobędziesz, ważne by uciec od głodu. Nie umiesz racjonalnie myśleć bo twój organizm domaga się środków które uwolnią Cię, dzięki którym poczujesz się znów jak bóg, jakbyś mógł wszystko zrobić.
To iluzja. I chodź sam już wiesz że jesteś na dnie, to nie chcesz z niego wyjść. Wygodnie ci w nim. Jesteś świadomy że niżej upaść nie możesz i to dla Ciebie wystarczająca satysfakcja by tam zostać.
A to nie jest trudne, podejść do matki i przyznać się do błędu. Powiedzieć że to był błąd, myślałeś że znów się w to nie wciągniesz, że jesteś silniejszy ale przeliczyłeś swoje możliwości!
Bo choć Jej już nie odzyskasz, może przynajmniej tak która zawsze będzie Cię kochać, która dała Ci życie, znów ci pomoże!
Ale pamiętaj. Wybaczyć każdy potrafi.
Ale zapomnieć nie zapomni Ona.
Bo zniszczyłeś jej życie.
.
.
.
To był ostatni post w którym wspominam Ciebie. Tu pogrzebie wspomnienie o Tobie. To tu przekazuje Tobie ostatnie słowa...
"Kochałam Cie z całego serca jakie zniszczyłeś. Powoli je odbudowuje, i choć kiedyś może się spotkamy, nigdy nie będę tą samą. Obaj byliśmy uzależnieni. Ty od narkotyków, ja od Ciebie. Ja mój odwyk zakończyłam. Teraz twoja kolej.
Widzimy się w Niebie Maks...
Komentarze
Prześlij komentarz