Przejdź do głównej zawartości

Zepsuta Strona Świata~ Część IV

Narkotyki...

Tak, mówiłam już o uzależnieniach. Ale postanowiłam narkotyki opisać w innym poście.
Jeśli nadal uważacie że dragi dzielą się na twarde i miękkie to się mylicie. Nie ma takiego podziału. Na każdego narkotyki działają inaczej. Jedni uzależniają się szybciej, drudzy później. Ale każdego niszczą one w ten sam sposób. I to co z tym zrobisz, to inna sprawa.
Ale jeśli już siedzisz w tym bagnie, jeśli nie wiesz czy warto coś z tym zrobić... Proszę przeczytaj to.
Narkotyki to nie zabawka. To ciężka sprawa. I musisz jej stawić czoło.
Każde kłamstwo pogrąża Ciebie, sprawia że tracisz bliskich, ich zaufanie, a ci których kochasz, odtrącają Ciebie. Okłamujesz sam siebie że to nie uzależnienie, nie chcesz się podjąć terapii, nie dajesz sobie pomóc myśląc że musisz sam dać radę. 
Ale sam nie dasz rady. Jesteś teraz słaby, chcesz dragi i nie ważne jak je zdobędziesz, ważne by uciec od głodu. Nie umiesz racjonalnie myśleć bo twój organizm domaga się środków które uwolnią Cię, dzięki którym poczujesz się znów jak bóg, jakbyś mógł wszystko zrobić. 
To iluzja. I chodź sam już wiesz że jesteś na dnie, to nie chcesz z niego wyjść. Wygodnie ci w nim. Jesteś świadomy że niżej upaść nie możesz i to dla Ciebie wystarczająca satysfakcja by tam zostać. 
A to nie jest trudne, podejść do matki i przyznać się do błędu. Powiedzieć że to był błąd, myślałeś że znów się w to nie wciągniesz, że jesteś silniejszy ale przeliczyłeś swoje możliwości!
Bo choć Jej już nie odzyskasz, może przynajmniej tak która zawsze będzie Cię kochać, która dała Ci życie, znów ci pomoże! 
Ale pamiętaj. Wybaczyć każdy potrafi. 
Ale zapomnieć nie zapomni Ona. 
Bo zniszczyłeś jej życie.
.
.
To był ostatni post w którym wspominam Ciebie. Tu pogrzebie wspomnienie o Tobie. To tu przekazuje Tobie ostatnie słowa...
"Kochałam Cie z całego serca jakie zniszczyłeś. Powoli je odbudowuje, i choć kiedyś może się spotkamy, nigdy nie będę tą samą. Obaj byliśmy uzależnieni. Ty od narkotyków, ja od Ciebie. Ja mój odwyk zakończyłam. Teraz twoja kolej. 
Widzimy się w Niebie Maks...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zepsuta Strona Świata ~ Część II

Używki.... Bierni palacze sięgają po papierosy. Dlaczego? Chcą sprawdzić dlaczego mamusia i tatuś tyle palą. Bo, że to szkodzi, to już przecież wiedzą. Ha! Jakie to naiwne! A dlaczego gimnazjaliści i czasem już ostatnie klasy podstawówki sięgają po alkohol? Bo myślą, że są fajni i po nim jest fajnie. Bo, uważają że są dość dorośli, by sięgnąć po alkohol i papierosy.... A co z narkotykami? Wezmę, spróbuje, przecież nic mi nie będzie. To jedna z wielu głupot, lecz używką można też nazwać seks. Od kiedy w dzisiejszych czasach można rozmawiać o seksie po ślubie? Teraz niektórym wystarczają dwa tygodnie bycia ze sobą, by nie wylądować w łóżku, co dopiero o seksie po drugiej randce... Świadczy to o braku szacunku do siebie i swojego ciała, a co dopiero do tej drugiej osoby...

~Rany~

                                                        ~Sposoby Rany się goją, blizny pozostają na całe życie. Jeśli się dobrze nie dba o rany, jest zagrożenie zakażenia i może być poważna infekcja.  Podobnie jest z każdą raną. Rana na ciele jest jednak bardziej widoczna. Najpiękniejsze w nich jest obserwacja jak krew powoli na twej śnieżnobiałej skórze cieknie.  To takie wspaniałe uczucie, ten ból, gdy robisz kolejne, coraz to głębsze nacięcia na twej białej skórze. Tnie ona się z łatwością, jak kartka, i z taką samą łatwością się zabarwia. Jest kilka miejsc gdzie rany miej bolesne, mniej widoczne lub ból nadchodzi potem. Moimi ulubionymi to uda, biodra, okolice biustu i tak przeze mnie znienawidzone boczki... Jedynym problemem potem są blizny, czasem nie w sposób do ukrycia. Najgorszymi miejscami na ciecie ale i najskuteczniej ...

Roztania, zdrady, krzywdy

  A jutro, będę już w niebie, Śpiewała wesoło z Aniołami. A jutro będę już w piekle, Grała w piłkę z Diabłami Ale dziś leżę i płaczę Bo ty zniszczyłeś mi życie. Ale dziś tnę się i krwawię Bo ty zniszczyłeś mi serce.. A ja jak ta idiotka Czekam na ciebie kochanie. Bo jesteś dla mnie powietrzem, Nigdy ciebie nie złapie. Przewiniesz się między palcami, Przyprawisz o szybsze bicie serca, W głowie znów mi burdel zrobisz. Ale jak powietrze nim nagle znikniesz Bo nie mogę cię mieć na stałe, na własność Dlatego chcę to dziś zapisać, Bo nie wiem czy jutra dożyję. I chcę byś ty to dostał , Gdy będę już leżała w grobie. Codziennie rano powtarzam, Że ten dzień będzie wspaniały. Lecz gdy kładę się wieczorem, Przeklinam, siebie w duchu, Bo zabić się kurwa nawet nie mogę. Ale jutro gdy słońce wstanie, Me serce przestanie bić. Bo właśnie się dowiedziałam, Że twoje bić już przestaje. __________________________________________...