Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Powrót do problemów...

No i co teraz? Co ja mam teraz zrobić? Ten którego nadal kocham, on ma mnie w dupie i nie chce mnie znać. Ten który mi się podoba, ma dziewczynę po tym gdy nagle zaczął mnie ignorować... A ci na których mi zależy, zaczęli mieć mnie głęboko w dupie... Coraz bliżej święta a ja coraz bardziej odczuwam ten brak co w zeszłego roku mi nie doskwierał. Wtedy doskwierał mi niepokój, bojąc się, ze jednak mnie zostawi... A teraz zmiana tematu... Co myślicie, jak czuje się osoba, która ma przy sobie żyletkę, schowaną w małej kopercie z dopiską "W razie załamana - Otwórz"? A gdyby była już bliska załamania? Przecież taka osoba jest zagrożona lub coś... A może chciała by już dawno zniknąć, ale co chwile ktoś ją trzymnie jeszcze na tym przeklętym świecie? Świat jest nie fair i to jest pewne. A ludzie to szmaty i kurwy które całe życie ranią! I wiecie co?! Ta dziewczyna chyba skorzysta z tej żyletki ale po raz ostatni.

Nowe życie

Zamierzam rozpoczynać wszystko od nowa. Pragnę zapomnieć o tym co było i zacząć żyć tym co jest, nie myśląc o tym co będzie. Bo nie na tym polega życie by być w tym to minęło lub rozmyślać nad tym co będzie. To błąd jaki może nas kosztować zagubieniem się w życiu. * Zaprzestaje gonić miłość. Niech ona goni mnie a nie ja ją. Bo ta gonitwa traci sens.  A nauka? No dobrze, asem Nie jestem ale Chce się bardziej postarać. Bo czemu by nie? XD A teraz prośba dla was kochani czytelnicy. Proszę was o pytania jeśli macie, proszę o propozycje na tematy. I proszę o cierpliwość jeśli nie ma mnie długo

Zepsuta Strona Świata~ Część V

Uczucia... Kto w tych czasach okazuje jeszcze swe uczucia? Kto ma na tyle odwagi by zdjąć maskę i pokazać co ukrywa pod nią?  Takich ludzi jest naprawdę niewiele. Dlaczego? Bo łatwiej jest komuś udawać zimną s**e niżeli pokazać że tak naprawdę jest uczuciową i delikatną osóbką. Bo już ją kilka razy przez to wykorzystano i zraniono.   Czy nie mam racji?  No przecież łatwiej jest udawał odrobinę obojętną na zaloty chłopaka, nawet jeśli ci się podoba, by się przekonać czy jest Ciebie wart, czy chce tylko przeruchać i zostawić.  Uczucia najczęściej nam ciążą. Przeszkadzają tylko nam a ludzie je wykorzystują przeciwko nam.  Powiedzcie mi szczerze, ilu z was okazuje te prawdziwe uczucia i pokazuje jak się czuje.  To wasze zadanie. By powiedzieć prawdę. Tu i teraz...

Zepsuta Strona Świata~ Część IV

Narkotyki... Tak, mówiłam już o uzależnieniach. Ale postanowiłam narkotyki opisać w innym poście. Jeśli nadal uważacie że dragi dzielą się na twarde i miękkie to się mylicie. Nie ma takiego podziału. Na każdego narkotyki działają inaczej. Jedni uzależniają się szybciej, drudzy później. Ale każdego niszczą one w ten sam sposób. I to co z tym zrobisz, to inna sprawa. Ale jeśli już siedzisz w tym bagnie, jeśli nie wiesz czy warto coś z tym zrobić... Proszę przeczytaj to. Narkotyki to nie zabawka. To ciężka sprawa. I musisz jej stawić czoło. Każde kłamstwo pogrąża Ciebie, sprawia że tracisz bliskich, ich zaufanie, a ci których kochasz, odtrącają Ciebie. Okłamujesz sam siebie że to nie uzależnienie, nie chcesz się podjąć terapii, nie dajesz sobie pomóc myśląc że musisz sam dać radę.  Ale sam nie dasz rady. Jesteś teraz słaby, chcesz dragi i nie ważne jak je zdobędziesz, ważne by uciec od głodu. Nie umiesz racjonalnie myśleć bo twój organizm domaga się środków które uwolni...

Zepsuta Strona Świata ~Cześć III

Co jest złego w internecie?  Dlaczego on też zalicza się do psucia świata?  Internet na początku służył do odnajdywania potrzebnych nam informacji o konkretne rzeczy. Do czego teraz służy. Do wyszukiwania obrazów o kotach i oglądania japońskich kreskówek. Odpowiedzcie sobie sami ile czasu spędzacie w internecie...  Dwie godziny?  Cztery?  A może pół dnia pisząc na messengerze czy wstawiając swoje sweetaśne selfie na insta? Teraz co druga osoba jest uzależniona od internetu i samego telefonu. No ja rozumiem że praca "każe" spędzać te ponad 8 godzin przed komputerem robiąc projekt graficzny lub pisząc jakiś nudny raport. Ale dajcie sobie, swoim oczom i swemu umysłu odpocząć przy dobrej książce lub na śnie.  Ale mówiąc o książce nie mam na myśli e-book. Chodzi mi o sklejkę , minimum 100 stron i okładki miękkiej bądź twardej. Pomyślcie o tym proszę.

Zepsuta Strona Świata ~ Część II

Używki.... Bierni palacze sięgają po papierosy. Dlaczego? Chcą sprawdzić dlaczego mamusia i tatuś tyle palą. Bo, że to szkodzi, to już przecież wiedzą. Ha! Jakie to naiwne! A dlaczego gimnazjaliści i czasem już ostatnie klasy podstawówki sięgają po alkohol? Bo myślą, że są fajni i po nim jest fajnie. Bo, uważają że są dość dorośli, by sięgnąć po alkohol i papierosy.... A co z narkotykami? Wezmę, spróbuje, przecież nic mi nie będzie. To jedna z wielu głupot, lecz używką można też nazwać seks. Od kiedy w dzisiejszych czasach można rozmawiać o seksie po ślubie? Teraz niektórym wystarczają dwa tygodnie bycia ze sobą, by nie wylądować w łóżku, co dopiero o seksie po drugiej randce... Świadczy to o braku szacunku do siebie i swojego ciała, a co dopiero do tej drugiej osoby...

Zepsuta Strona Świata_ Część pierwsza

Krótki wstęp... Zepsuta. Dlaczego zepsuta? Dlaczego niszczymy siebie i świat? To jest moment. Sprzedaż swego ciała czy dragi to nie wszystko. Jest w tym jeszcze sięganie młodych i to coraz młodszych po używki, to podążanie za trendami, to wpływy dorosłych, bo przecież to nikt inny jak dorośli są temu naprawdę winni. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Moda... Kto jest odpowiedzialny, za to że małe dziewczynki w 5 klasie podstawówki chodzą wydekoltowane i wymalowane? A kto wpadł na pomysł, by chłopaki chodzili w spodniach leginso-podobnych i wyglądali jak pedały? No chyba nie dzieci wina. To rodzice im to kupili i zapewne i dorośli wymyślili, żeby takie trendy powstał, bo teraz 12-latka wygląda, jakby kończyła gimnazjum, a te w gimnazjum, jakby była licealistką. Powiedzcie mi, skąd się to bierze?! To jest chore i obrzydliwe. Po co odbierać im dzieciństwo nauką i szkołą? Lepiej od razu zróbcie z nich małoletnie gwiazdy filmów pornograficznych! Wystarczy iść do age...

~Rany~

                                                        ~Sposoby Rany się goją, blizny pozostają na całe życie. Jeśli się dobrze nie dba o rany, jest zagrożenie zakażenia i może być poważna infekcja.  Podobnie jest z każdą raną. Rana na ciele jest jednak bardziej widoczna. Najpiękniejsze w nich jest obserwacja jak krew powoli na twej śnieżnobiałej skórze cieknie.  To takie wspaniałe uczucie, ten ból, gdy robisz kolejne, coraz to głębsze nacięcia na twej białej skórze. Tnie ona się z łatwością, jak kartka, i z taką samą łatwością się zabarwia. Jest kilka miejsc gdzie rany miej bolesne, mniej widoczne lub ból nadchodzi potem. Moimi ulubionymi to uda, biodra, okolice biustu i tak przeze mnie znienawidzone boczki... Jedynym problemem potem są blizny, czasem nie w sposób do ukrycia. Najgorszymi miejscami na ciecie ale i najskuteczniej ...

Roztania, zdrady, krzywdy

  A jutro, będę już w niebie, Śpiewała wesoło z Aniołami. A jutro będę już w piekle, Grała w piłkę z Diabłami Ale dziś leżę i płaczę Bo ty zniszczyłeś mi życie. Ale dziś tnę się i krwawię Bo ty zniszczyłeś mi serce.. A ja jak ta idiotka Czekam na ciebie kochanie. Bo jesteś dla mnie powietrzem, Nigdy ciebie nie złapie. Przewiniesz się między palcami, Przyprawisz o szybsze bicie serca, W głowie znów mi burdel zrobisz. Ale jak powietrze nim nagle znikniesz Bo nie mogę cię mieć na stałe, na własność Dlatego chcę to dziś zapisać, Bo nie wiem czy jutra dożyję. I chcę byś ty to dostał , Gdy będę już leżała w grobie. Codziennie rano powtarzam, Że ten dzień będzie wspaniały. Lecz gdy kładę się wieczorem, Przeklinam, siebie w duchu, Bo zabić się kurwa nawet nie mogę. Ale jutro gdy słońce wstanie, Me serce przestanie bić. Bo właśnie się dowiedziałam, Że twoje bić już przestaje. __________________________________________...

Samotność

Czym jest samotność? Być w nowym miejscu bez znanej ci osoby? Nie mieć nikogo bliskiego obok? A może jednak być porzucony przez bliskich ci osób przez rzecz jaką zrobiłeś raniąc ich własną głupotę i myśląc że w ten sposób mi pomożesz choć sam cierpisz na tym najbardziej... Aktualnie żyję w samotności. Choć jestem otoczona rodziną, choć mam przyjaciół i znajomych, jestem samotna. To sprawia dziwne wrażenie bycia niechcianą tam gdzie ponoć mnie kochają. Bo po co mam gnić tam? Dlaczego nie mogę się wyrwać? Dlaczego muszę cierpieć tam gdzie powinno być szczęście i dobro?! Samotność mnie zabija. Niszczy mnie i zmusza bym się ciągle uśmiechała. Robiła dobrą minę do złej gry. Po co? A was nie denerwują te pytania, dlaczego Jesteś smutna? Mnie tak Wiec odpowiedzcie sobie sami na to pytanie Nim je komus zadacie.

Porzucenie

Czuliście się czasem jak ostatni śmieć? A tylko przez to, iż mówiąc prawdę, tracisz ukochaną osobę? Ja tak drugi raz już mam. Mówiąc prawdę, porzucają mnie, a ja płaczę potem kolejne 4 dni jak nie dłużej. Ale sami chcą przecież tej prawdy usłyszeć. Tak, jestem dziwną kobietą, która pozwala się krzywdzić. Rani mnie chłopak którego kocham, ale i przyjaciółka jak sama chciała bym jej powiedziała prawdę. Powiedziałam wszystko. Zostawiła mnie... A ja tak ją kocham... Wiesz co to porzucenie? To stracić tych których kochasz...

Rospacz.

Na prośbę znajomej taki tym razem temat. .... Rozpacz  – uczucie skrajnej bezsilności wywołane zwątpieniem w coś lub nieszczęściem. Każda rozpacz może zmienić się w radość, płacz w śmiech, niezgoda w zgodę. A czym jest rozpacz? Wyobraź sobie Utratę, taką nagłą z bliską tobie osobą? Pierw jest złość, potem smutek ale na koniec pozostaje rozpacz. Tej rozpaczy się nie pozbędziesz. Ona będzie w tobie, będzie cię przygniatać. Ale wiesz? Tak jak w definicji, każda rozpacz kiedyś minie może a pojawi się jakieś szczęście

Szczęście...

Definicja szczęścia wg Wikipedii.: Szczęście  jest  emocją , spowodowaną doświadczeniami ocenianymi przez podmiot jako pozytywne. Psychologia wydziela  w pojęciu  szczęście rozbawienie  i  zadowolenie .                                     ~^^~ A czym jest szczęście według ciebie? Słyszałam nawet, że dla niektórych to czekolada. Dla innych to może jakieś uczucia spowodowane nagłym wydarzeniem. Coś jak w definicji na górze.  Dla mnie szczęściem jest uśmiech drugiej osoby. To poczucie,  że więcej dla tej osoby nie zrobię ale ona też więcej nie chce... Moje szczęście się nigdy nie liczyło. Może też dlatego teraz tak trudno mi się uśmiechnąć nawet jak czuję coś podobnego do szczęścia... Moim szczęściem był nawet fakt, że ten którego kocham, jest szczęśliwy z kimś innym. Ten post miał być szczęśliwy, zabawny, miły? Nie. On jest o tym co jest ...