Czuliście się czasem jak ostatni śmieć? A tylko przez to, iż mówiąc prawdę, tracisz ukochaną osobę? Ja tak drugi raz już mam. Mówiąc prawdę, porzucają mnie, a ja płaczę potem kolejne 4 dni jak nie dłużej. Ale sami chcą przecież tej prawdy usłyszeć. Tak, jestem dziwną kobietą, która pozwala się krzywdzić. Rani mnie chłopak którego kocham, ale i przyjaciółka jak sama chciała bym jej powiedziała prawdę. Powiedziałam wszystko. Zostawiła mnie... A ja tak ją kocham... Wiesz co to porzucenie? To stracić tych których kochasz...